8 marca 2025.
Dzień Kobiet.
Dzień moich urodzin.
Dzień, w którym znów stanęłam na scenie — bez wstydu, z humorem, z edukacją i z waginą pomiędzy nogami.  z waginą między nogami ...
Bo jak już się urodzić ponownie, to od razu z całym arsenałem mocy.

Dziś opowiadam nie tylko o seksie.
Opowiadam o tym, że kobiecość nie jest ani słodka, ani grzeczna, ani dla kogoś.
Jest dzika, święta i całkowicie nasza.

To nie był pokaz.

To był rytuał.

Rytuał z mikrofonem i dildo w dłoni. Dildo w dłoni...

Bo czasem ewolucja zaczyna się od prezentacji.
I kończy orgazmicznym „ Abrakadabra Amen Namaste i Kurwa Mać"


Dzień Kobiet
taka ja...
Nawet filmik mam ..
Tam byłam ja...
i tutaj też...